Menu Zamknij

MIL-TEC Taktyczne buty dla każdego

Chwilę mnie tu nie było, ale już wracam. Dzieje się sporo od początku roku, rosną nowe projekty, ale między tym wszystkim noszę i używam sprzęt zebrany to testów. Dziś właśnie przybywam do Was z recenzją butów taktycznych MIL-TEC od Milworld.pl

Dokładnie w listopadzie przyjechała do nie paczka z nowymi butami do lasu. Wybrałem MIL-TEC, ponieważ internet mówi, że produkują dla niemieckiego wojska, a przecież wszyscy wiemy, że jak niemieckie to wiecie sami … 🙂 W tym przypadku opinie o ich sprzętach bywają różne, ale ja lubię iść pod prąd i udowadniać, że jest inaczej niż mówią !

Założeniem w wyborze butów miały być wysokie, wygodne buty do spędzania wielu godzin w lesie. Miałby być mocne, solidne, ale zarazem oddychające.
Obuwie z litej skóry już miałem, dlatego wycelowałem w ten model. Buty zupełnie inne zarówno materiałowo jak i kolorystycznie od tego, co spotykam na nogach u “chłopaków z lasu”.

Myślę, że najlepiej będzie jeśli pogrupuję moje przemyślenia na kategorie 😉

WYKONANIE I JAKOŚĆ

But dobrze wykończony, z dobrej skóry zamszowej. Podeszwa z konkretnym bieżnikiem. Zamki z dwóch stron solidnie osadzone, łatwe w zapinaniu, a zarazem na tyle solidne, że wytrzymują mocne oranie po lesie. Mimo, że traktowałem je dość ostro nie udało mi się ich zniszczyć 🙂

WODOSZCZELNOŚĆ, KONSERWACJA I UTRZYMANIE W CZYSTOŚCI

Obawiałem się, że zamsz może przepuszczać wodę. Idąc tym tokiem rozumowania raz na jakiś czas solidnie je impregnowałem. Jeżeli zresztą zwrócicie uwagę buty są ciemniejsze niż na stronie – to właśnie wina solidnej impregnacji. Używałem do tego dobrych środków i ani razu nie udało mi się ich przemoczyć. Z utrzymaniem czystości było odrobinę gorzej, ponieważ dużo czasu spędzałem w nich w błocie, na mokrych liściach i tym podobnych brejach i tutaj nie było mocy, żeby zawsze pięknie wyglądały.
Trzeba im jednak oddać, ponieważ wystarczyło je wypłukać pod kranem, potem zostawić je w ciepłym pomieszczeniu i wracały do swojego wyglądu 🙂

KOMFORT UŻYTKOWANIA

Zależało mi, żeby but był wysoki i takie właśnie są. Dzięki temu wkładam spodnie do środka i nie muszę się martwić, że będę miał mokre nogawki. Cholewka dobrze opina nogę. Dzięki zamkom szybko można ściągnąć je z nogi, a dzięki sznurówkom można je idealnie dopasować. Idealnie sprawdziły się w czasie mokrej jesieni, ale dają również radę podczas aktywności w zimę. Dorzucam wtedy do zestawu wełnianą skarpetę i jest mi ciepło, ale również świeżo. But fajnie oddycha, więc nawet weekend spędzony bez ściągania ich z nóg nie jest problemem – sprawdziłem, zapach nie zabije po ściągnięciu po trzech dniach.
Ogólnie mega wygodne zarówno w marszu, prac obozowych, siedzeniu przy ognisku, a nawet podczas jazdy na rowerze – tak, do tego też och używałem 🙂

ROZMIARÓWKA

Kupując zwróćcie uwagę na rozmiarówkę, ponieważ różnie to bywa. Dorzucam tabelę rozmiarów z pudełka 🙂
Ja osobiście kupiłem sobie 1,5 rozmiaru większe i był to dobry ruch. Mieści się spokojnie wełniana skarpeta, powietrze, które jest w tej przestrzeni nie pozwala palcom zmarznąć, a na zejściach stopa ma luz i jest mega wygodnie ! Ale to już zostawiam Waszym preferencjom 🙂

PODSUMOWANIE

Czy jest to solidny but ? Nie udało mi się go jeszcze zniszczyć chociaż starałem się jak mogłem.
Czy wybrałbym je ponownie ? Tak, bez zastanowienia, chociaż ze względów wizualnych zabierałbym je w nieco mniej błotnisty teren 🙂
Czy je polecam ? Z czystym sumieniem !

Zostawiam Wam trochę zdjęć z “ciorania” tych butów. Piękne zdjęcia znajdziecie na stronie Milword.pl, natomiast u mnie tylko takie “z akcji” 🙂

4 Komentarze

  1. Bartek

    Noo i to jest but konkret! Dzięki za recenzję, na pewno się zainteresuję 😀 A jak z wygodą przy pierwszym założeniu? Nie uciskały, nie uwierały, “rozbiły się gładko” czy trzeba się trochę pomęczyć? Bo zastanawiam się, czy można w nie wskoczyć i od razu iść na wyprawę bez martwienia się, że nam ze stóp zostanie mielone 😀

    • Maciej Żmijewski

      Generalnie wziąłem trochę za duże, ale ułożyły się pięknie 🙂 Co do pójścia o razu na wyprawę – nie próbowałbym, z żadnymi, nawet najdroższymi 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *