Menu Zamknij

Contigo West Loop 2 – kubek niemal idealny

Przez moje ręce przeszło sporo kubków. Mam na ich punkcie lekkiego bzika, ale żaden do tej pory nie był idealny, w każdym coś mnie denerwowało, czy tym razem jest inaczej?

Contigo West Loop 2 wpadł w moje ręce dzięki Firmie Termokubki. Nie był to przypadkowy kubek do testów, ale taki w którego celowało moje oko gadżeciarza. Jeżeli czasem tu zaglądacie, jeśli rzucacie okiem na moje kanały Social Media możecie zauważyć, że kubek często towarzyszy mi w podróży, pracy, wędrówce i jest to dla mnie niezmiernie ważne, żeby dotrzymywał mi kroku 🙂 

Dlaczego akurat ten model wpadł w moje oko ? Przekonała mnie w jego przypadku konieczność naciśnięcia spustu w momencie picia. Kubek jest bardzo szczelny i dzięki temu drobiazgowi nie muszę pilnować gdzie go stawiam, gdzie go kładę i jak przenoszę. Zwyczajnie wrzucam go to torby i wyciągam kiedy chcę skorzystać. 

Bez naciśnięcia przycisku nic nam się nie wyleje. 
Dodatkowa blokada dba, aby przycisk nie wcisnął nam się w transporcie.

Jeżeli jesteśmy już w temacie bezpiecznego przenoszenia, kubek posiada dodatkowo w górnej części blokadę spustu przez co kompletnie przestajemy się obawiać, że coś może nacisnąć się przypadkiem. Dla mnie REWELACJA !

Kolejny aspekt, który przekonał mnie do Contigo West Loop 2 to sposób czyszczenia, a właściwie dostępność do mycia elementów przez które przechodzi napój. Nie ma tutaj zbędnych uszczelek, gwintów – kompletnie żadnych cudów. Odbezpieczam jeden zatrzask i zwyczajnie myję. 

Jeden klik i mamy dostęp do wszystkich elementów. 

Jeśli chodzi o trzymanie ciepła, to w pracy, w domu, w podróży możesz zapomnieć o wyprawach po kawę – no chyba, że tak szybko ją pochłaniasz. Doskonale trzyma ciepło i spokojnie pozwala przypomnieć sobie o ulubionej herbacie nawet pod koniec dnia pracy. W terenie radzi sobie dość rozsądnie, ale nie zastąpi nam termosu – w przypadku trzymania go w plecaku przy temperaturze w okolicach -5 udało mi się napić ciepłej herbaty po 3 godzinach marszu – po 5 godzinach była jeszcze lekko letnia, więc jak na rozmiary wydaje mi się, że jest to dobry wynik. 

dav

Kubek noszę wszędzie. Zabieram go do pracy, w góry, nad wodę. Używam go w czasie remontu, jest ze mną na spotkaniach, popijam w czasie podróży. Mam go już dość długo i nie udało mi się go nawet zarysować. Kompletnie o niego nie dbam, czasem podróżuje wrzucony do plecaka razem z resztą gratów i kompletnie go to nie rusza. Nadąża za mną i za to go cenię 🙂 

Ogólnie rzecz biorąc to pierwszy kubek, który powoduje uśmiech podczas korzystania. Dobrze trzyma temperaturę, jest łatwy w czyszczeniu, nie łapie zapachów. Jest mocny, wytrzymały i mega odporny. Jego cena może wydawać się wysoka, ale moim zdaniem warto ! Osobiście polecam go znajomym, a sam kupiłem już kilka na prezent 🙂 

A czemu niemal idealny ? Bo nie parzy sam kawy 🙂 

Jeżeli chcesz znać więcej szczegółów na temat kubeczka odsyłam do sklepu: TUTAJ

Contigo West Loop 2

149
10

Wygląd

10.0/10

Wytrzymałość

10.0/10

Wygoda użytkowania

10.0/10

Cena

10.0/10

Jakość

10.0/10

Plusy

  • szczelny
  • dobrze wykonany
  • odporny
  • niezawodny

1 Komentarz

  1. Chrisu

    Proszę Państwa, chyba znalazłem mój must have. Korzystam z kubków bardzo często, ale zawsze mam ten sam problem – obawiam się, że coś się wyleje. No i cały czas muszę myśleć o tym, gdzie go stawiam. Jeżeli tutaj nie muszę się martwić, a do tego mogę napić sie ciepłego napoju nawet po trzech godzinach to nie potrzeba mi lepszej rekomendacji. Dzięki za polecenie!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *