Menu Zamknij

Sylwester 2017 – Skrzyczne – pozytywny Nowy Rok

Normalni ludzie byli na balu, na koncercie, lub w ostateczności przed telewizorem – ale, czy my jesteśmy normalni ? 🙂 Szybki komunikat i ekipa zebrana. Cel na Nowy Rok 2017 – Skrzyczne.

Wchodzimy na górę, oglądamy pokazy fajerwerków w całej okolicy, a potem zobaczymy. Wstępny plan, przespać się na podłodze i poczekać na wschód Słońca – przynajmniej tak zrobiłby w miarę normalny z niernomalnych. Ale co to za wyzwanie, jak się nic nie dzieje.

Punktualnie o 12 cała okolica u podnóża góry rozbłysła fajerwerkami. Wyglądało to, jak wielki kocioł w którym wszystko się gotuje. Coś pięknego, wręcz nie do opisania. Było bosko !

Schronisko, szybki grzaniec, szampan, czekolada i plan na dalszą część wieczoru.

Postanowiliśmy iść w stronę Białego Krzyża, bo przecież tamtędy będzie łatwiej zejść. A co potem ? Się zobaczy, może złapiemy taksówkę do Szczyrku, może pójdziemy asfaltem …

Piękna trasa, śnieg skrzył się w promieniu latarki, mnóstwo śladów zwierzątek. Co jakiś czas mijali nas narciarze biegowi, wszyscy radośni, uśmiechnięci.

Dookoła piękne widoki, mnóstwo świateł. Temperatura zaczęła spadać, ale nadal było przyjemnie.

Po dojściu do Krzyża podjęliśmy decyzję, że wracamy czerwonym do Szczyrku. Po drodze pauza w chatce na posiłek i ciepłą herbatę.
Było ciężko, ale pięknie !


Ostatecznie wyszło nam 21 km. Ze Szczyrku wyszliśmy o 20:30, przy samochodzie byliśmy gruubo po 7 rano. Do łóżka padłem koło 9. To był udany Sylwester ! Z taką ekipą idę w ciemno ! Dzięki ! 

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *