Menu Zamknij

Etixx Silesiaman Duathlon Katowice 2016 – relacja

Miniony weekend był dość aktywny, ba ! To chyba nawet mało powiedziane.

Niedziela przeleciała szybko, pod znakiem Etixx Silesiaman Duathlon w dolinie 3-ech Stawów w Katowicach.

Dla nie zaznajomionych z tematem – duathlon, to taki triathlon dla nie potrafiących pływać ;). Do przebycia dystans 5 km biegiem, 22 rowerem, 3 biegiem. To tyle z teorii, teraz trochę praktyki.

Na początku warto zaznaczyć, że był to mój debiut w tego typu zawodach, więc nie da się ukryć, że lekki stres towarzyszył 🙂

Zjawiłem się z rana, szybki pogląd sytuacji, odbiór pakietu. Biuro zawodów sprawnie radziło sobie z tematem, praktycznie bez kolejek. Tyle ze znajomych rzeczy. Reszta to było dzieło obserwacji i naśladowania, wszystko było nowe. Szybkie składanie roweru, oklejenie go, numer na kaski i już byłem w strefie zmian 🙂

Rower zaparkowany, jest jeszcze czas na chłonięcie atmosfery zawodów. Czas na śledzenie poczynań dzieciaków i tych odrobinę starszych w ich startach. Atmosfera super.

11:30 odprawa techniczna. Krótkie wprowadzenie w trasę, zwrócenie uwagi na bezpieczeństwo. Uff, przynajmniej widziałem którędy mam się poruszać i jak to się dzieje, że nie stratujemy się na trasie 😛 Potem krótka rozgrzewka i …


…START !

Najpierw 5 km biegu. Wokół stawów. Pogoda nie rozpieszczała, ale bywało gorzej. Udało się utrzymać tempo w okolicach 5 min/km. Wbiegam na strefę zmian, ogląd sytuacji, jest dobrze, większość rowerów stoi. Zakładam buty, zarzucam bluzę, przepinam numer i biegnę z rowerem. No właśnie … ciężko się biega w butach rowerowych :D. Jadę, hmm, czemu te szosy jadą tak szybko, zaraz, przecież tego pana wyprzedziłem w biegu, ej, halo ! Jak to ?
Wracam do strefy zmian, a tam znowu większość rowerów na swoich miejscach, jednak to już niedobra dla mnie informacja. Trochę się zdemotywowałem, ale przecież jeszcze 3 km przede mną 🙂 Przebieram się, biegnę. 500 m, 1 km, zaczynam wyprzedzać tych, którzy przegonili mnie na szosach 🙂 Jest fajnie 😉

Ostatecznie mój czas to 1:43:13, miejsce 120 / 140. Nie ma rewelacji, ale nie posiadając szosy na cud nie liczyłem. Startowałem bardziej dla sprawdzenia siebie i uważam, że zaliczyłem próbę !

Czy to, że nie miałem maszyny takiej jak inni miało spowodować, że nie wystartuję ? NO WAY ! Próbujcie, nawet jeżeli już na starcie wiecie, że będzie ciężko. Dla siebie, dla własnej satysfakcji 😉
Było niesamowicie 🙂

A dla mnie też przyjdzie pora. Już niedługo Etixx Silesiaman Triathlon organizuje Duathlon w Parku Śląskim. Tym razem będzie to edycja Crossowa, czyli rowerki MTB będą wręcz niezbędne. Będzie się działo ! 😉

Więcej zdjęć : TUTAJ

Zdjęcia z ręki mojej Żony Agnieszki 😉

PODSUMOWANIE

Było rewelacyjnie. Impreza kameralna, ale na wysokim poziomie. Sporo dobrych zawodników, ale dla tych słabszych również znalazło się miejsce. Super organizacja ! Był to mój debiut, ale wcale tego nie odczułem 🙂 
Pozytywnie ! 🙂 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *