Menu Zamknij

TomTom Runner Cardio – test, opinia, recenzja

Można powiedzieć, że na TomTom Runner Cardio czekałem z wypiekami na twarzy. Było to pierwsze urządzenie z tej rodziny i koniecznie chciałem sprawdzić czy jest warte tyle ile Producent o nim mówi. Dodatkowo o szybszy oddech przyprawiał mnie pomiar pulsu prosto z nadgarstka. Nie ukrywam, że noszenie pasa do mierzenia tętna trochę mnie zmęczyło i bardzo chętnie chciałem wypróbować cokolwiek, co będzie w stanie go zastąpić.
PIERWSZE WRAŻENIE
Solidnie wykonany, wręcz dość spory. Takie było pierwsze wrażenie po otwarciu pudełka z urządzeniem. Następnie nastąpił szok, jeżeli chodzi o obsługę, bo ekran nie jest dotykowy, brakuje przycisków po bokach, jest tylko kwadrat na środku, który służy do nawigacji po urządzeniu. Jak już wiele razy wspomniałem jestem przeciwnikiem wszelkich instrukcji, toteż i tutaj postanowiłem wszystko zobaczyć sam. Menu proste, intuicyjne, żadnych udziwnień, w sumie na plus.
Sam pasek dość szeroki, ale z dużą ilością dziurek przez co ręka się nie dusi pod spodem. Zapięcie solidne, nic nie przeszkadza, nic nie odstaje. Super !
WRAŻENIA PODCZAS UŻYTKOWANIA
Zrzut ekranu z portalu MySports

TomTom przebył ze mną 300 km. Były to treningi biegowe, dojazdy rowerem do pracy, wypady na rolki, jeden maraton. Jak sama nazwa wskazuje urządzenie służy jako pomoc przy treningach biegowych, jednak przy odpowiedniej modyfikacji treningu już po jego zgraniu można uzyskać informacje dotyczące również innych dyscyplin. Mierzy prędkość i tempo, czyli dwa najważniejsze parametry.

Lekkim minusem urządzenia jest brak podsumowania treningów. Możemy przeanalizować jednostkowe treningi, jednak brak sumarycznych informacji, oraz brakuje trochę możliwości usuwania treningów z poziomu zegarka.
Zegarek posiada funkcję QuickGPS, czyli w momencie synchronizacji pobiera sobie informacje nt. aktualnego położenia, przez co dość szybko jest w stanie “złapać satelity” na początku treningu. Nie miałem problemów z GPS, sygnał raz złapany nie tracił się, nie było przekłamań, całkiem na plus !
Jeżeli chodzi o dokładność pomiaru GPS, to potrafi pozytywnie zaskoczyć konkurentów z podobnej półki cenowej. Jak widać na wykresie poniżej zarówno wysokość, jak również pokrycie trasy praktycznie idealne. Jeżeli chodzi o linię, która biegnie na skos, to również nie jest to przypadkowa linia. Wynika z faktycznego przejścia w tym miejscu.
Bateria, tutaj kolejne zaskoczenie. Urządzenie wytrzymuje dość długo na naładowanym akumulatorze. Spokojnie dawał sobie radę przy tygodniowym użytkowaniu w trybie 2 h dziennie rowerem do pracy + 2 treningi tygodniowo po ok. godzinie. W ramach testu na lekko rozładowanej już baterii uruchomiłem trening i wynik mnie zaskoczył. Po prawie 8

godzinach ! urządzenie w końcu się rozładowało.

Pomiar tętna, co do którego nie do końca byłem przekonany zaskoczył mnie dość mocno. Udało mi się wykonać kilka treningów używając dwóch zegarków, z czego tym drugim był dość wysoki model konkurencji wraz z pasem HR. Używając jednocześnie obydwu wyniki z pasa i nadgarstka były praktycznie identyczne. Pozytywnie !
Na bardzo duży plus zasługuje wyświetlacz urządzenia. Zastosowanie wyświetlania inwersyjnego okazuje się dość praktyczne. Większość czasu można go używać bez konieczności korzystania z podświetlenia.                                                                       Nawet w czasie wieczornych treningów wyświetlacz jest czytelny
Przebiegliśmy razem Orlen Warsaw Marathon i nie zawiódł mnie. Dokładny pomiar, wygodny, praktyczna nawigacja. Nic nie działo się przypadkowo. Bardzo dobrze nam się współpracowało.
SYNCHRONIZACJA I OPROGRAMOWANIE
TomTom dla swojego urządzenia przewidział dwa sposoby synchronizacji danych. Zegarek posiada wbudowany bluetooth smart, czyli możemy “zrzucić” dane poprzez odpowiednią aplikację na smartfona, lub możemy tego dokonać za pomocą kabla dołączonego do zestawu. Tutaj niestety muszę zwrócić uwagę na minus. Aplikacja na telefonie bardzo długo pobierała trening, potrafiła przerwać pobieranie, w tym miejscu mogłoby być lepiej. Jeżeli chodzi o połączenie kablowe, tutaj wszystko jest w idealnym porządku.
Całość synchronizuje się na portal MySports, istnieje możliwość połączenia z Endomondo bez konieczności ręcznego zgrywania treningów, więc tutaj również duży plus.
DODATKOWO !

 

Urządzenie posiada wymienne paski, co jest dość praktyczne. Nie koniecznie mam tutaj na myśli walory estetyczne, chociaż tutaj też mamy duże pole do popisu, ale przede wszystkim wymianę praktycznie 90% zegarka w przypadku intensywnej eksploatacji.
Zegarek jest wodoszczelny do 5-ciu atmosfer, czyli wizyta na basenie i normalne pływanie nie powinna go zabić.
Jeżeli chodzi o typy treningu biegowego, jakie możemy znaleźć to:
  • Bieg ciągły, bez sygnalizacji kilometrów
  • Cele – dla założonej odległość, czasu, lub ilości kalorii
  • Interwały
  • Okrążenia – bieganie z sygnalizacją po określonym dystansie
  • Strefy – czyli trening w określonych strefach tętna, tempa, oraz prędkośći
  • Wyścig – wyścig z “duchem”

 

PODSUMOWANIE
Tak jak wspomniałem na początku, kontakt z TomTom Cardio Runner był dla mnie pierwszym zetknięciem się z produktami biegowymi tej firmy. Muszę jednak przyznać, że z czystym sumieniem polecę go każdemu, kto szuka dobrze wykonanego zegarka do codziennych treningów. Praktyczne menu, łatwy dostęp do funkcji, brak konieczności korzystania z zewnętrznego pasa HR, długi czas na baterii, to m.in. te cechy, które wpłynęły na moją opinię. Jeżeli chodzi o walory estetyczne, to tutaj każdy musi sam sobie odpowiedzieć. Zegarek jest nieco inny od pozostałych proponowanych na rynku, jednak uważam, że można się przyzwyczaić do jego wielkości i kształtu.
Poniżej znajdziecie klika zdjęć m.in. menu i ogólnego wyglądu TomTom Cardio Runner.

 

 

Opcje treningu dostępne w urządzeniu.
Oczekiwanie na sygnał GPS

 

Podsumowanie treningów, jak widać brak sumarycznych statystyk
Czujnik pulsu zamontowany w zegarku

 

 

5 Komentarzy

  1. Anonimowy

    Właśnie zakupiłem Tomtom Runner 2 cardio i pierwsze testy biegowe, na rowerze i w basenie za mną. Fajny zegarek, dokłądnie mierzy puls i ilości przepłyniętych basenów (zależało mi na zegarku do TRI). Ogólnie polecam, poza tym moja wersja music, więc nareszcie nie muszę biegać z telefonem 🙂

  2. Anonimowy

    Z TomTomem przebiegłem już ponad 2000 km i jedna uwaga – o ile wszystkie parametry "łapie" poprawnie to ma duże problemy z przewyższeniami. Np 50 schodków w parku – (c.a. 12 cm x 50 = 6m) pokazuje mi jako przewyższenie 2 metry.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *