Menu Zamknij

Z wizytą w Shausha Sport Club

 W ramach przygotowania do Leśnego Run pojechaliśmy wczoraj z Michałem do Shausha Sport Club w celu odebrania wejściówek, oraz karnetu dla Was.

Kompleks mieści się na uboczu, jednak wystarczająco blisko dość uczęszczanej drogi, aby tam trafić i aby dojazd był komfortowy.

Miało się skończyć na wymianie umówionych grantów, jednak przesympatyczna Pani Recepcjonistka zaprosiła nas na zwiedzanie obiektu, z czego chętnie skorzystaliśmy.

         Na zewnątrz mieszczą się odkryte korty tenisowe

 

          Dalej wita nas recepcja, wraz z barem i lobby, w którym możemy usiąść i zrelaksować się przed lub po treningu przy filiżance dobrej kawy. 

         Z recepcji rozciąga się widok na przeszklone korty do squasha. Jako ciekawostka, istnieje możliwość przestawienia ścian i dostosowania boiska do gry w badmintona. Zdjęcie poniżej przedstawia widok z górnej części klubu, gdzie możemy podziwiać grę na kilku kortach na raz. 
        Co mamy dalej ? Dalej jest jeszcze lepiej. Mamy siłownię ze strefami: Cardio, Maszyn, Mocy i CrossTreningu. Pomieszczenie dość przestronne ze sporą ilością sprzętu i dużymi oknami. 

      Strefa Wellness, czyli sauny, czyli to, co jest nam potrzebne w zimowe pochmurne dni. Czekają na nas sauna fińska, na podczerwień. Czyli bez przesady, ale konkretnie 🙂

        Na sala do fitnessu. Czyli spora sala, dość przytulnie urządzona. Pod sufitem znajdziemy zaczepy do TRX, czyli ciekawostki, która mnie przyciąga, ale której jeszcze nie próbowałem 😉

      Ogólnie wrażenie z wizyty bardzo pozytywne. Fajna obsługa, czyste sale. Spory ruch, uśmiechnięci ludzie. Pozytywnie. Aż szkoda, że nie mieliśmy więcej czasu, żeby skorzystać z ich usług 🙂 Co dla Was załatwiliśmy ? Otóż moi mili 150 wejściówek dla dwóch osób o wartości 60 zł każda, karnet Gold na usługi siłowni dla najszybszego.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.