Menu Zamknij

Bieganie wariata ! :)

22 km, a uśmiech dalej na dziobie.

        Dość dawno nie robiłem już nic dziwnego, więc w poniedziałek postanowiłem, że przebiegnę sobie dystans powyżej półmaratonu. 

        Właściwie to nawet nie postanowiłem, tylko tak jakoś wyszło. Wyszedłem, zacząłem i wszytko tak idealnie się układało, że żal było nie przedłużyć tej chwili. Pogoda była idealna, świeciło słoneczko, temperatura w okolicach 22 stopni, coś pięknego.

        Udałem się zwykłą trasą, po czym przedłużyłem ją biegnąc z Kopernika w stronę Szybu Maciej. Tam zrobiłem 30 sekund pauzy na łyk wody i obmycie twarzy w wodzie, która płynie z tamtejszego kranu i pobiegłem dalej.

         B.t.w. dowiedziałem się, że mój wyskok był inspiracją dla Karoliny, co mnie bardzo ucieszyło, bo lubię motywować ludzi! 🙂

        Wyszło fajnie, bo 22,12 km (największy dystans na tą chwilę) zrobiłem w 02:01:56, średnie tempo to 5:30. Zważywszy, że był to zwykły trening wyszło całkiem znośnie. Przez cały bieg nie używałem żeli, izotoników e.c.t. Miałem ze sobą butelkę 0,2 l z wodą mineralną + cytryna 🙂

         Trening był o tyle fajny, że pozwolił mi na obserwację zachowań własnego organizmu.

Jeszcze trochę i linia będzie równa ! 🙂 

Miałem obawę, że ograniczenie spożywania mięsa wyjdzie mi bokiem i wpłynie negatywnie na moje treningi, jednak zdziwiłem się i to bardzo. Miałem dużo energii, na 11-tym kilometrze udało mi się znacznie przyspieszyć i nie zwolniłem dlatego, że się zmęczyłem, tylko chciałem racjonalnie rozłożyć siły. Dodatkowo tętno bardzo ładnie się zachowuje. Na początku przy wolniejszym biegu (5:40) w granicach 163. Po 10 km przyspieszając utrzymywało się na poziomie 155 🙂, więc jest całkiem nieźle. Wszystkie liczby i wszystkie dane świadczą o tym, że mój organizm lubi dłuższe wybiegania 🙂

        W temacie dłuższych wybiegań, to w planach jest bieg do Chudowa. Moja Agnieszka obiecała mi asystę na rowerze i wsparcie mentalne, więc szkoda tego nie wykorzystać 🙂 !. Nie wiem kiedy, nie znam szczegółów, ale napiszę wcześniej ! 🙂 W obie strony razem wyjdzie koło 40 km ! 🙂

       Z kolei w temacie planów, będę musiał wprowadzić do treningów trochę interwałów, oraz wrócić na basen, żeby zrzucić jeszcze troszkę wagi :).

       Co ciekawe !. Endomondo podaje Nawodnienie, czyli ile wody wyszło z ciała. Ważyłem się przed wyjściem, oraz po powrocie i wyniki mniej więcej się pokrywały 🙂

              Poniedziałkowy trening potwierdził mi, że jestem gotowy na nadchodzące zawody ! 🙂 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *