Menu Zamknij

Ciągnie wilka do lasu

       Biegam już ponad 1,5 roku. Wiele w tym czasie się zmieniło w moim życiu, łącznie z miejscem zamieszkania.

       Nie zmieniła się jednak ciągła pasja do biegania i do uprawiania sportu. Niezmiennie lubię pokonywać trasy 10+ :). Wczoraj niesiony dobrym nastrojem, dobrą pogodą (tak, dobrą, uwielbiam mróz) postanowiłem przypomnieć sobie stare ścieżki. W ten oto sposób pobiegłem z Biskupic aż na Kopernik, Multikino, żeby odwiedzić ścieżki, gdzie kiedyś biegałem, gdzie robiłem to z przyjemnością. Miło było poczuć pod stopami ulubione chodniki 😉 Chyba częściej będę tam zaglądał, bo całkiem przyjemna to trasa 🙂

         Mroźne powietrze potwierdza to, że idzie zima. Idzie i to w strasznym tempie 😉 Już niedługo bieganie po chrupiącym śniegu … coś coś kocham 🙂 Mróz, śnieg i walka z samym sobą 😉

       W czasie treningu wśród playlisty rozbrzmiała jedna szczególna nuta. Szczególna od czasu półmaratonu w Bytomiu. A czemu szczególna ? Bo rozpoczęła razem ze mną zawody !! 🙂

      Tym pozytywnym, muzycznym akcentem kończę na dziś 😉
Do zobaczenia na szlaku 😉

1 Komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *