Menu Zamknij

a nie mówiłem ??

        Wczoraj, jak przystało na grzecznego przywitałem pierwszy dzień roku biegusiem 😉
Jak się spodziewałem niedawno widziani biegacze w ilościach hurtowych zrezygnowali z treningów i postanowili odwiesić dresiki 😉 Zobaczymy, co będzie dalej, ale nie chciałbym powiedzieć … a nie mówiłem ? .. 😛

        Trening wczorajszy mimo silnego wiatru przebiegł pomyślnie 😉 Magicznym kluczem do dobrych treningów stało się nie zakładanie kurtki i nie doprowadzanie do przegrzania podczas treningu 😉 Przy temperaturze 1 stopnia miałem na sobie tylko koszulkę i bluzę 😉

        Treningi z pulsometrem stają się coraz przyjemniejsze, pozwalają mi na wyrównanie tempa treningów, mniej bezsensownych zrywów, zadyszek, generalnie jest ok 😉 Przestało mnie nawet irytować pikanie, kiedy moje nogi chcą szybciej niż rozsądek 😉 Cóż, chyba się zaprzyjaźnimy 😉 Przestaje mnie nawet uwierać i być niewygodny 😉 Dziś powędrował ze mną do pracy 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *