Menu Zamknij

Ziiimno

Odnoszę ostatnio wrażenie, że życie mi ucieka, biegnie za szybko. Dopiero co było lato, już prawie jest zima … masakra. Nie mogę się jakoś przestawić ostatnio a czas zimowy, wiecznie mi się chce spać 🙂

Wczorajszy trening jakoś mnie umęczył. Było 2,5 stopnia, nie wziąłem kominiary i było mi zwyczajnie zimno. Do tego zrobiłem za krótką przerwę między obiadem, a treningiem. Suma tego wszystkiego spowodowała, że 7.69 zrobiłem w 50 minut 😀 a nie 43 jak zwykle. Czułem się wczoraj jak emeryt. Wszystko mnie bolało, nie chciało mi się 🙂  …  ale nie ma co biadolić, trzeba trenować 🙂

Następny trening piątek 🙂 Tym razem przygotuję się, żeby nie odpaść z zimna 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *