Krówki zamiast blogowej wizytówki

Kto nie lubi krówek? Przecież jest to pytanie retoryczne, ale jakoś trzeba było zagadać, a wiadomo, że najlepiej to zrobić zwinnie i zaczepnie, bo ciągnąć to się może tylko krówka.

Mam już swoje koszulki, czapki, opaski – mam też zwyczajne wizytówki. Nie miałem do tej pory krówek ! W tej właśnie sprawie przyszedł do mnie SklepZkrowkami.pl

Nie myślałem nigdy o takiej formie promocji.

Zanim się zorientowałem moje logo pojawiło się na projekcie papierka. Ledwo zdążyłem je zaakceptować przyszła do mnie paczka z pięcioma kilogramami świeżutkich, ciągnących się cukierków 😉 Każda z nich to małe dzieło sztuki, a nadruk przeszedł moje najśmielsze oczekiwania!

Kiedy będziecie je zamawiali musicie wziąć ich więcej. Tak, wiem co mówię. Ilość będzie zależała od kilku aspektów:

  1. Jak bardzo lubicie świeże krówki
  2. Jak wielu macie znajomych, którzy je lubią 🙂

No i dodatkowa rada – nie pozostawiajcie ich bez opieki. Nie ważne, czy to będzie karton pozostawiony w pracy, czy piękna, ozdobna misa na targach, weselu, urodzinach – myślę, że nie będziecie w stanie odmówić nikomu smakołyków 😉

Zresztą – co ja Wam będę więcej mówił 😉 Zostawiam Wam jak zwykle kilka fotek 😉

Polecane posty

Zostaw komentarz