Z aparatem też można biegać

Przecież w poszukiwaniu dobrego kadru też trzeba się nadreptać. Jeżeli doda się do tego początki przygody z aparatem i strasznie małe doświadczenie to wychodzi z tego czasem całkiem niezły kilometraż.

A dlaczego o tym piszę ?

Chciałem Ci się pochwalić nową pasją. Tak po prawdzie to jest już ona ze mną jakiś czas, ale dopiero teraz traktuję ją nieco poważniej niż zabawę. Mowa oczywiście o fotografii 🙂

Spokojnie – jeszcze sporo cykli formatowania karty pamięci zanim pojawi się Maciej Żmijewski photography (koniecznie przez H). To nie w tą stronę idzie.

Miałeś tak kiedyś, że zapierało Wam dech na widok jakiegoś zdjęcia ? Zatrzymywaliście się dłużej przy jakimś kadrze, żeby się zastanowić co tam się mogło wydarzyć ? Ja chciałbym powodować właśnie takie uczucia.

Zaczęło się od pstrykania zdjęć samolotów, czasem zdarzyło mi się ustrzelić ciekawy kadr, ale to wszystko to nie było to ! Od niedawna przełączyłem aparat na magiczną literkę “M”, czasem “A” i próbuję swoich sił w łapaniu ujęć przy jednoczesnej próbie zrozumienia procesów zachodzących obok mnie.

Uruchomiłem Youtube, żeby dowiedzieć się więcej. W moje ręce trafiają ciekawe książki w tej tematyce, a kto wie – może i wybiorę się na jakieś warsztaty 🙂 Jednym słowem robię wszystko, żeby również tutaj jakość rosła w siłę 😉

Polecane posty

Zostaw komentarz