Twardziele na straconej pozycji

Utarł się stereotyp, że facet nie lubi zakupów. Lubi, ja lubię, a jestem facetem ! Czy jest ze mną coś nie tak ? Nie wydaje mi się, i moja Żona również potwierdza fakt, że moje “kochones” są tam, gdzie być powinny. Gdzie jest kruczek spytacie, a ja udowodnię Wam, że również lubicie zakupy. 

A teraz zamknij oczy … 


Wyobraź sobie Drogi Kolego, że idziesz kupić coś dla siebie, zupełnie sam, wiem, że trudno to sobie wyobrazić, ale spróbujmy. Jak wtedy wyglądają Twoje zakupy ? Wchodzisz, wypatrujesz, przymierzasz i bez zbędnego zastanawiania się płacisz w kasie i wychodzisz. Czyż nie jest tak ? Fajnie, prawda ? Jednak lubisz zakupy, bo kto nie lubi fajnie wyglądać, niektórzy biegają, żeby jeść ciastki, a ja robię to dlatego, że lubię dobrze wyglądać i sprawia mi frajdę kupowanie sobie ciuchów. 

Czas na nią !

Pomyśl teraz jak wygląda to z damską częścią naszej społeczności. Czy udałoby Ci się załatwić to tak szybko, gdyby była z Tobą Żona/Kochanka/Siostra/Matka (niepotrzebne skreślić). Przecież One mają dotykanie, przymierzanie i oglądanie we krwi. Nie ważne, że nie kupi, nie ważne, że nie ma rozmiaru “już pooglądać nie można ?”. Jeżeli dodamy do tego fakt, że “w tym sklepie na drugim końcu galerii będzie tańsze i lepsze”, a na końcu i tak wrócimy do pierwszego sklepu, bo “to jednak była dobra okazja” to jawi nam się całokształt naszych strachów przed wizytą w sklepie z ubraniami. I tak drogi przyjacielu stoisz jak to ciele, obładowane wieszakami pełnymi bluzek, majtek i staników i wypatrujesz skrzywdzonym wzrokiem innych ofiar rzezi, wymieniając z nimi porozumiewawcze spojrzenia. Szczęściarz z Ciebie, jeżeli dostaniesz wychodne i możesz skoczyć do sąsiedniego sklepu z elektroniką – doceń to ! Nie wszyscy mają tak dobrze. 


Jak się tak dłużej zastanowić, to te zakupy jednak nie są takie straszne ! To One – kobiety są powodem naszych strachów 😉 A tak między Bogiem a prawdą, zawsze tak było, jest i będzie i jeżeli kochamy nasze kobiety, to zniesiemy dla Nich wiele !  

Pozytywnie ! 

Polecane posty

2 wątki dla “Twardziele na straconej pozycji

  1. Miło,że jakiś facet otwarcie przyznaje, że lubi kupować sobie ciuchy. Mam wrażenie, że wielu panów to tak naprawdę lubi, tylko boi się do tego przyznać przed swoją drugą połówką 🙂

  2. Zakupy mogą być przyjemnością, ważne żeby robić je w swoim tempie i zgodnie z prawdziwymi potrzebami 🙂 I mam podobne wrażenie jak przedmówczyni – wielu facetów je naprawdę lubi.

Zostaw komentarz