Na rower i w krzaki !

Z rowerem lubimy się od małego. Był “Reksio”, potem czerwono – żółty BMX, jeden góral, drugi, no i w końcu coś dużego, czym da się po krzakach pojeździć 😉

Ostatnimi czasy mój związek z rowerem ograniczał się do dojazdów do pracy. Dziś w końcu udało mi się wyskoczyć i tak zwyczajnie pojeździć. Wykorzystałem rozsądną pogodę i pojechałem poszaleć po okolicznych krzakach i hołdach.

Była moc, dużo śniegu, błota. Udało się pojeździć po jeziorze, zaliczyć kilka przewrotek. Były brudne ubrania, będą ciemne siniaki 😉 Coś pięknego 🙂 Lubię śląsk, właśnie za te hołdy 😉

Polecane posty

Zostaw komentarz